|
|
|
4.1. Topografia nie figuruje w raporcie ani jako termin, ani też jako pojęcie. Nie ma tam w ogóle tematu rzeźby terenu, na którym ma powstać wielkie lotnisko. Zapewne członkowie zespołu zapatrzyli się na Japończyków, którym od dawna pragniemy dorównać. Tam olbrzymie porty lotnicze buduje się ... na morzu, wypełniając płytkie dno na wysokość 20–30 metrów! Wobec takiego postępu technicznego nie warto nawet zastanowić się, czy dany teren nadaje się na lotnisko pod względem topograficznym. Falujące wzgórza, kotliny i zapadliska można przecież zniwelować. Podobnie optymistycznie nastraja w Polsce widok gigantycznych koparek wydrążających rozległe doliny na głębokość kilkuset metrów.
Jest tylko sprawa kosztów. Kansai pod Osaką funkcjonuje (z jedną drogą startową) na sztucznej wyspie od 1994 r.; obecnie trwają prace nad drugą wyspą, która pozwoli zwiększyć liczbę operacji z 160 do 230 tys. rocznie. Koszt tego drugiego etapu: 13 mld dolarów.
4.2. Niskobudżetowa konwencja, to jeden z fachowych terminów autorów raportu. Mówiąc po polsku, lotnisko ma być budowane oszczędnie. Jednak nie ma w raporcie śladu obliczeń, jakie masy ziemi trzeba by przemieścić przy niwelacji terenu we wszystkich czterech miejscach zaliczonych do I i II grupy (Modlin, Mszczonów; Sochaczew, Babsk).
Naturalnie występują między nimi zasadnicze różnice: Modlin i Sochaczew mają płaski teren pod jedną drogę startową; problemem byłaby dopiero budowa
drugiej drogi. Natomiast Mszczonów i Babsk leżą na falujących terenach południowego Mazowsza, znanych każdemu, kto wyjechał szosą katowicką poza Mszczonów.
Szczególnym miejscem jest stroma kotlina 2 km za Kowiesami, przez którą szosa biegnie w rozwidleniu (jezdnie oddalają się od siebie na jakieś 100 m –
zdjęcia
Kilkaset metrów dalej zaczynałaby się druga (północna) droga startowa! Ale nie ma sensu rozwodzić się na ten temat:
wystarczy przyjrzeć się załączonym
mapkom topograficznym
Mszczonowa i Babska oraz zdjęciom z tamtego terenu.
|
|
 Babsk-Chrzczonowice. Szosa katowicka (nr 8) w kierunku północnym.
 Babsk-Chrzczonowice. Szosa katowicka (nr 8) od strony Kowies w kierunku południowo-zachodnim. |
Owszem, można sobie wyobrazić miejsce, w którym niwelacja terenu na taką skalę byłaby opłacalna. Musiałby to być punkt, w którym skrzyżują się dwie magistrale kolejowe przewidziane dla dużych prędkości a nieopodal budowana byłaby autostrada wschód–zachód. [My wiemy, że jest taki punkt, tyle że leży na idealnie płaskim terenie – ale to odrębny temat.]
4.3. Brak jakichkolwiek map dla poszczególnych lokalizacji jest zastanawiającą luką raportu. Mamy jedynie zdawkowy opis lokalizacji (str. 38–39) w kontekście ekologicznym. Niemniej z mapy lotniczej obszaru między Warszawą a Łodzią (str. 29 raportu), gdzie czerwonymi kółkami naniesiono poszczególne lokalizacje, możemy domyśleć się, gdzie właściwie miałyby się mieścić drogi startowe i pozostała infrastruktura lotniska. Na tej podstawie utwierdzamy się, że np. Mszczonów proponuje teren między szosą katowicką a CMK.
Natomiast kółko lokujące Babsk (B) znajdujemy na zachód od B, dokładnie tam,
gdzie strumyk przepływający przez B wpada do Rawki, a więc w dolince położonej
na wysokości 130m n.p.m. Dolinka oddzielona jest od "wyżyny" rozciągającej
się na północ od B stromym zboczem o nachyleniu 35/200 (17,5%). Sama "wyżyna"
wznosi się łagodnie od 165 m n.p.m. aż do wzgórza 184,7 m n.p.m. To właśnie
tam można w wyniku gigantycznej niwelacji gruntu uzyskać 3-km płaszczyznę,
ograniczoną od wschodu szosą katowicką. Czwarty kilometr wymagałby dużej niwelacji
po drugiej stronie szosy, aż po wieś Gołyń (chyba że zespół byłby gotów zredukować
kryterium 4-km drogi startowej do 3 km!?). Zatem wielkim nakładem środków dałoby
się przygotować teren pod jedną (południową) drogę startową. Natomiast druga
droga wymagałaby jeszcze większej niwelacji i likwidacji kilku osad (np.
Paplinek i częściowo Chrzczonowice). Ponieważ na lokalizacji Babsk (położonej
w województwie łódzkim) zależy tak bardzo Łodzi, może zespół założył, że tamtejsze
województwo (lub miasto) wyłoży potrzebną kwotę, aby mieć lotnisko centralne
na swoim terenie?
|
|
 Rejon Mszczonowa na mapie topogr. 1:50000 (GGK, 1992): różnice poziomów sięgają kilkunastu metrów (kratka = 2 km). Znaki < wskazują miejsca, skąd wykonano zdjęcia.
 Rejon Babska na mapie topogr. 1:50000 (GGK, 1992): różnice poziomów sięgają kilkudziesięciu metrów (kratka = 2 km). Znaki < wskazują miejsca, skąd wykonano niektóre zdjęcia. Kopczyk, z którego wykonano kilka zdjęć, to czarna piramidka na trójkątnym rozwidleniu dróg. |
Widocznie zespół nie miał czasu przyjrzeć się swoim lokalizacjom – choćby na mapie.
4.4. Tymczasem zespół obleciał śmigłowcem wszystkie lokalizacje – co wynika ze wzmianki na str. 61. No cóż, okazuje się, że z takiej perspektywy nie widzi się, że teren "przyszłego lotniska" w Babsku rozciąga się wokół wspomnianego wzgórza (184,7 m), opadając na wszystkie strony, a najbardziej stromo w kierunku zachodnim, czyli wzdłuż hipotetycznej drogi startowej – by po 2000 m pogrążyć się w głębokiej kotlinie? – Podobnie ukryły się przed wzrokiem członków zespołu pagórki na południe od Mszczonowa.
Jednak mapa jest bezlitosna: ani w Babsku, ani w Mszczonowie nie ma więcej niż 1000 metrów terenu o spadku poniżej 1 %.
[fragmenty mapy topograf. 1:50000:
Mszczonów i Babsk]
| |
|
|