Mimo, że temat tu podjęty wykracza poza ramy wytyczone tytułem niniejszego aneksu, warto go omówić na marginesie głównego projektu.
5.1. Już w Projekcie wspomnieliśmy o tym, że nadzwyczaj duży obszar oddziaływania portu centralnego, związany z funkcjonowaniem sieci kolei dużych prędkości i pociągów docierających w ciągu 1 do 2 godzin z/do głównych aglomeracji Polski i rejonów ościennych — nie odbierze chleba portom regionalnym, zwłaszcza tym oddalonym od owej sieci.
Wśród portów regionalnych jest kilka, które będą pełnić rolę pomocniczą wobec portu centralnego, bądź jako lotnisko zapasowe, na wypadek anomalii atmosferycznych, czy awarii sprzętu latającego, bądź też jako port wyręczający i uzupełniający, szczególnie przydatny do obsługi masowego ruchu z danego regionu. Trzeba dążyć do tego, by tych kilka portów pełniących (między innymi) rolę pomocniczą wobec portu centralnego, było również obsługiwanych przez prędkie pociągi. W pierwszym rzędzie dotyczy to Rębiechowa (jako portu północnego) i Balic lub Pyrzowic (jako południowego). W dalszej przyszłości dwa ostatnie powinny być zastąpione wspólnym dla Krakowa i Katowic wielkim portem południowym, położonym znów nad skrzyżowaniem dwóch magistrali dużej prędkości: nowej E30 (zachód–wschód) i odnogi CMK, czyli E65 (północ–południe), wybiegającej do Czech (i Słowacji).
Otwarta pozostaje kwestia, czy rozwój ruchu lotniczego będzie wymagać jeszcze innych portów pomocniczych, na przykład na zachodzie lub południowym zachodzie Polski.
W każdym przypadku należy dążyć do tego, by większe porty były obsługiwane przez prędkie koleje, choćby po to, by mogły się wzajemnie uzupełniać i wyręczać.
5.2. Mniejsze porty regionalne i lokalne będą miały również rację bytu tam, gdzie nie dotrą (albo inaczej: dopóki nie dotrą tam) prędkie pociągi. Tych regionów będzie z czasem ubywać, w miarę uruchamiania nowych prędkich linii, które z natury rzeczy wyprą krótkodystansowy ruch lotniczy, jednak będzie to proces rozłożony na wiele dziesięcioleci. Funkcjonujące już porty lokalne będą nadal przydatne, przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. W tym czasie można spodziewać się, że coraz więcej ludzi nabędzie (małe) samoloty prywatne, które nie obejdą się bez małych lotnisk. W tym sensie w dalszej perspektywie można spodziewać się ożywienia, albo wręcz rozbudowy małych portów lokalnych.
© Churchill-Jankowski <admin@port-lotniczy.org>